Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novum. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 marca 2013

Klasyczne torebki vintage od Novum.

Poszukiwanie torebek vintage to zdecydowanie jedna z najprzyjemniejszych czynności. O ile jednak w normalnych second handach nie grzeją one długo miejsca, o tyle lumpeksy online są wprost wymarzonym miejscem na takie polowania. Szczególnym zainteresowaniem z mojej strony cieszą się oczywiście klasyczne torebki vintage, czyli takie, które mają po kilkadziesiąt lat. Jeśli poszperać w second handach online, można znaleźć prawdziwe perełki. Ja, jeśli szukam starych torebek vintage, zawsze udaję się do Novum. Ta łowczyni wyciąga chyba spod ziemi niezwykłe okazy (albo ma mnóstwo cioć i babć:)). Przykładów mogłabym podać kilkanaście, jednak mnie najbardziej spodobała się jej torebka Brown. To klasyczny, trochę lekarski kuferek. Zwróciłam na niego uwagę, ponieważ metalowe części są wykonane z mosiądzu, tak jak w wielu torebkach najwyższej jakości i wielu znanych marek. Jest to więc z pewnością bardzo dobra jakość. Skóra wygląda pięknie, ma ciepły odcień i jest trochę zużyta, ale to akurat w przypadku torebek vintage moim zdaniem jest jedynie zaletą. Jest trochę zniszczona wewnątrz, jednak przy takim wieku to zupełnie zrozumiałe. Kilka sztuczek i mały lifting i można jej przywrócić dawny blask. Jeśli więc szukacie wyjątkowych torebek vintage, to polecam tę galerię- ja nigdy się nie zawiodłam:)

środa, 6 marca 2013

Torebki vintage w formie kuferków powracają!!!

Pośród kolekcjonerów wszelkiego rodzaju vintage spod znaku mody, to właśnie torebki vintage cieszą się chyba największą populranością. Trudno powiedzieć dlaczego, być może jednak to właśnie stare torebki jest najłatwiej zdobyć i w ten sposób rozpocząć kolekcjonowanie. Zazwyczaj kiedy kolekcja zaczyna się już powiększać, zaczynamy szukać coraz bardziej niespotykanych okazów torebek vintage. Ale tak chyba jest z każdym kolekcjonwaniem i z każdym kolekcjonerem, że zaczyna poszukiwać coraz fajnieszych rzeczy do swoich zbiorów. Torebki vintage można kolekcjonować i można ich jednocześnie używać. To zresztą jest chyba jedno z założeń kolekcjonowania odzieży i dodatków. Modne ostatnio torebki vintage w formie kuferków czy teczek mogą się stać nie tylko ozdobą kolekcji, ale także fajnym dodatkiek. Parę rad czym się przejmować, kiedy kupujemy torebki vintage, a z czym możemy sobie spokojnie poradzić, pod linkiem. Rozpoczynamy więc poszukiwania torebek vintage- kuferków. Absolutnie na pierwszym miejscu musi się pojawić kuferek z galerii Novum. To piekny okaz vintage z lat 50, a więc z okresu kiedy torebki-kuferki i torebki-teczki były najmodniejsze. Uszyty jest ze skóry o naturalnej barwie. Dość mocne przebarwienia i widoczne ślady upływu czasu- akurat według mnie- wcale nie odbierają jej uroku, a wręcz przeciwnie. To zdecydowanie mój numer jedne pośród torebek kuferków i teczek. W tej samej galerii torebka vintage- teczka, równie stara, bo pewnie z przełomu lat 50. i 60. Kolejna prawdziwa perełka. Zastanawiam się, skąd Novum bierze takie okazy. Chyba nie napada na emerytki:) ? Z torebek stylizowanych na vintage, zwrócił moją uwagę, kuferek o dość ciekawej strukturze skóry. Też bardzo ciekawa torebka. Jeśli szukacie torebek vintage, nie tylko tych w kształcie kuferków czy teczek, zdecydowanie polecam galerię Novum, bo tam prawdziwe okazy sprzed kilkudziesięciu lat, które mogą być doskonałym uzupełnieniem każdej szanującej się kolekcji. Warto szukać torebek vintage także na targach staroci i wyprzedażach- tam także zdarzają się czasami prawdziwe skarby.



poniedziałek, 4 marca 2013

Piekne sukienki vintage- nie tylko dla babci.


Moda vintage kojarzy mi się przede wszystkim z Ditą von Teese, która prezentuje ją chyba w najfajniejszym wydaniu. Ma swój niepowtarzalny styl i konsekwentnie się go trzyma. Nie wiem czy sama dałabym radę stworzyć coś równie udanego, ale to właśnie ona spowodowała moje zainteresowanie tym okresem w modzie. Przekonała mnie, że stare i piękne sukienki vintage i dziś mogą się doskonale prezentować i że wcale nie muszą się kojarzyć z babciami. Poza tym jest coś bardzo interesującego w młodych dziewczynach, które są tak wystylizowane- być może to jakiś rodzaj elegancji, której znaczenie w obecnej modzie trochę spadło, a na pewno się zmieniło. Postanowiłam więc poszukać kilku sukienek vintage, które mogłyby się nadawać to takiej retro stylizacji i byłyby jednocześnie eleganckie. Pierwsza to malinowa sukienka vintage z galerii Novum. To typowa sukienka vintage. Rękawy w formie nietoperza, więc to byłby taki modny akcent. Natomiast długość jest już utrzymana w retro klimacie, bo sukienka zakrywa kolana- tak mi się wydaje, kiedy patrzę na zdjęcia. Tak sobie myślę, że to spore wyzwanie i niezwykła umiejętność wyglądać seksownie w sukience, która zakrywa jednocześnie i ramiona i nogi. Jak dla mnie to idealna sukienka do takiego retro-eksperymentu. W tej samej galerii jest też sukienka w folkowym stylu, która jest śliczna, a którą jakoś tak przypadkiem przez dłuższy czas pomijałam. Ta sukienka ma bardziej chłopski klimat, ale jest śliczna i bardzo skromna. Też chciałabym ją zobaczyć w jakimś fajnym zestawieniu. I znowu u tej samej łowczyni vintage haftowana sukienka, w podobnym, folkowym stylu, z tym że ta jest biała i trochę krótsza. Kojarzy mi się z Chanel, bo ma formę koszuli. Super na pewno będzie wyglądać z paskiem i jakąś kopertówką w mocnym kolorze. Stylizacje retro i vintage wcale nie muszą być aseksualne:) Wydaje mi się, że nasze babcie raczej większy nacisk kładły na elegancję niż na to, aby wyglądać seksownie. Wyznawały pewnie zasadę, że to co zakryte wzbudza większe zainteresowanie. I generalnie pewnie to dobra zasada, bo jeśli zakryjemy jakiś nasz mankament, ludzie go nie zobaczą i będą sobie go wyobrażać w lepszej wersji niż jest w rzeczywistość:) Bardzo chętnie zobaczyłabym więcej stylizacji retro na ulicach, a więc na przykład pięknych sukienek vintage za kolano. To dość trudny temat do noszenia, ale bardzo się podoba. Piękne sukienki vintage zasługują na to, aby sobie o nich przypomnieć. Czekam z niecierpliwością, aż na wybiegach pokażą się sukienki tej długości.




środa, 23 stycznia 2013

Niedrogie fajne ciuchy- miejsca godne polecenia.


Oczywiście polecam swoją galerię:) i w sumie trudno sie temu dziwić. Zawsze staram się znaleźć niedrogie fajne ciuchy, które mają coś w sobie. Bardzo lubię tuniki, bo to uniwersalne ubrania, do których mozna założyć rurki albo legginsy i cała stylizacja jest już praktycznie gotowa. Mozna u mnie znaleźć kilka naprawdę ładnych tunik w bardzo różnych rozmiarach, a niektóre w bardzo atrakcyjnej cenie. Jestem również second handowym maniakiem butów i torebek. Potrafię spędzić kilka godzin przeszukując kosze z torebkami czy butami, bo prawie zawsze udaje mi się upolować coś fajnego. Torebkę, która w sieciówce kosztuje dobrze ponad sto złotych, w lumpeksie można znaleźć za kilkanaście. I to jest właśnie cały urok zakupów w second handach, ale osób, które je lubią, nie trzeba o tym przekonywać. Jedne z moich najfajniejszych zdobyczy to różowe platformy pin-up albo lakierowane, stalowo-szare, klasyczne szpilki New Look. Czasami udaje sie także wygrzebać zupełnie nowe buciki i wtedy radość jest jeszcze większa. Jeśli zaś chodzi o torebki, to nigdy nie wiadomo na co się trafi. Ja zawsze poluję na typowe okazy vintage, które mają po kilkanaście lat, a czasem nawet znacznie więcej. Najbardziej lubię torebki z naturalnej skóry, a jeśli są dodatkowo rzeźbione, moja radość jest tym większa. Mam także swoje ulubione miejsce, gdzie zawsze mogę znaleźć tanie sukienki vintage, które również są jedną z moich ulubionych części garderoby. Kilka z takich okazów możecie znaleźć w mojej galerii, ale najbardziej jestem przywiązana do sukienki vintage ozdobionej wisienkami. Podoba mi się jej krój i kolory, które mimo, że są dość odważne, to jednak nie dają zbytnio po oczach. Byłabym jednak zbyt zarozumiała, gdybym nie doceniła zdobyczy innych vintage- hunterów. Podziwiam Bella Donnę za jej niesamowite znaleziska. Podoba mi się to, że nigdy nie wiadomo, czego mozna się spodziewać. Śliczna zimowa sukienka Zara, absolutna perełka vintage firmy Chacok, czy tunika Paris, to tylko kilka z rzeczy, które podziwiam w jej galerii. Lubię też zaglądać do Novum, którą kojarzę przede wszystkim z niesamowitych torebek. Łowczyni chyba tak jak ja bardzi je lubi, bo to widać, kiedy wchodzi się do jej kącika. I jeszcze wielu wielu innych górników:) vintage, dla których jest to prawdziwa przyjemność, bo aby szukać w second handach z powodzeniem trzeba to lubić i mieć żyłkę poszukiwacza. Zapraszam was więc zarówno do mojej galerii jak i do innych galerii, gdzie na pewno znajdziecie coś, co się wam spodoba.