Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letnie ciuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letnie ciuchy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2013

Letnie ciuchy nie zawsze muszą być kolorowe.

Mam nadzieję, że letnie ciuchy nigdy w życiu nie będą mi się kojarzyły z mięsnym jeżem, chociaż po przeczytaniu tego postu, do któredo dałam linka, to już nie wiem :) Nadeszło w końcu lato, na które tak długo czekałam i w końcu mogę założyć deliktane sukienki i coś cienkiego. Nie powiem, ja tam wolę lato, bo zimowe ciuchy jakoś nie przypadają mi do gustu. Bardzo spodobała mi się sukienka, którą znalazłam u Bella Donny. Niesty jest trochę za dużo- jak w większości przypadków, ale może uda mi się znaleźć coś w tym stylu w moim rozmiarze. W sumie nie wiem, czy to sukienka czy tunika, i tak trochę przekornie zupełnie letnio to ona nie wygląda. Cała czarna i dość długa. Ja jednak lubię takie trochę niekonwencjonalne rozwiązania. Teraz, kiedy modne jest połączenie czerni z bielą. taka sukienka może fajnie się prezentować. Letnie ciuchy nie zawsze muszą być super kolorowe, może nawet lepiej, jeśli są trochę inne, bo wtedy ciekawiej wyglądają. W sumie sama jestem ciekawa, jak to by się prezentowało w letniej stylizacji.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Letnie ciuchy mogłabym nosić cały rok :)

Ale się strasznie cieszę, że zimowe ciuchy odeszły już w zapomnienie!! Notka właściwe już z kwietnia, a tam ciągle swetry, płaszcze i inne zimowe koszmary :) Teraz wreszcie można sobie poszaleć z ciuchami delikatnymi, zwiewnymi, narzuca sobie człowiek coś tam na siebie i gotowe. Choć teraz akurat jestem przeziębiona i swetry wróciły, to jednak mam nadzieję, że nie za długo. Przeglądam sobie w lumpeksach już tylko delikatne sukienki i bluzki i cieszę się na nadchodzące lato. W ten sezon na pewno będzie ciekawy, bo pojawiło się moje ulubione czarne i białe:) Jakoś tak zawsze miałam słabość do tego typu ciuchów w takich trochę szkolnych kolorach. Pensjonarki trafiły sto procent w mój gust. Letnie ciuchy można sobie łączyć albo nie łączyć jak się człowiekowi nie chce- nie trzeba się za dużo zastanawiać, co do czego pasuje, bo też za wiele się na siebie nie zakłada. Jednak lato to moja ulubiona pora roku. Więcej za mniej :) Takie ciuchy można by nosić cały rok. Gdybyśmy tylko nie mieli tej paskudnej zimy :)